Tatamowa

ojca sporadyczny dziennik

Mały haker

Wprowadzenie. Nasi synowie mogą bawić się iPhonami pod kontrolą. Jednak pomimo tego udało im się w trakcie takich zabaw pozmieniać kilka ustawień, wysłać zdjęcia na Facebooka, zadzwonić w kilka miejsc. W związku z tym zablokowałem mój telefon hasłem dla pewności.

Wczoraj przy obiedzie Staszy mówi do mnie

Tato ja znam hasło do Twojego telefonu

Na pytanie skąd je zna odpowiedział

Próbowałem wpisywać i mi się udało :)

No tak, hasło może nie było trudne, ale jestem pod silnym wrażeniem tego, że czterolatek dokonał włamania typu bruteforce do mojego telefonu.

Pogratulowałem mu, że jest małym hakerem i w sumie jestem z niego dumny. Włożył sporo wysiłku, aby wyklikać hasło, pomimo blokad na kilkanaście minut telefonu. Zapamiętał to hasło. Najważniejsze jednak jest to, że przyznał się do tego i był dumny z tego, że sam poradził sobie z trudnym zadaniem.

PS. Od kilku dni ma własnego iPhone 1G – z niedziałającą kartą SIM. Słucha ulubionej muzyki i gra w gry edukacyjne. Ograniczamy mu korzystanie z tego dobrodziejstwa. Najlepszym ograniczeniem są jednak wspólne zabawy i wyjścia na hulajnogę.

Gry planszowe uczą liczyć i nie tylko

Od kilku dobrych miesięcy gramy z chłopakami w gry planszowe. Na tapecie są: Alladyn, Kopciuszek, Grzybobranie.

Jest to świetna rozrywka, która przy okazji pomaga zdobywać kolejne umiejętności.

Po pierwsze staramy się rzucać dwoma kostkami do gry, co uczy dodawania i myślenia abstrakcyjnego, że nie tylko 2+2 = 4 ale 3+1 = 4. Dziecko naprawdę się nad tym zastanawia i magia liczb działa.

Po drugie jest to zderzenie się z sukcesami i porażkami. Raz dziecko wygrywa i są to jego większe lub mniejsze porażki, z którymi musi sobie poradzić. Raz dziecko wygrywa i wtedy są to sukcesy, a szczególnie są to duże sukcesy, gdy wygrywa z dorosłymi.

Po trzecie dziecko widzi, że w grze a i zapewne w życiu każdy jest równy i stosuje się do zasad opisanych w grze. Nie ma tu znaczenie, że ma 4 lata a Dziadek np. 56. Jeśli ma się cofnąć 10 pól to każdy się cofa niezależnie od wieku i doświadczenia.

Po czwarte jest to świetna zabawa i sposób na wspólne spędzanie czasu. Pokazuje, że gdy są nie tylko na iPhone :)

Dlatego każdemu polecam granie z dziećmi w planszówki. Kolejnym etapem są warcaby, ale o tym kolejnym razem, gdyż to już jest nauka budowania strategii.

GeekDad – czekam na dostawę z Amazon

Od miesięcy zaczytuję się w jednym z blogów magazynu Wired – GeekDad.To ten blog zmotywował mnie do pisania Tatamowy. Świat ojca geeka, pełen fascynacji technologią, przekazywaniem tego swoim dzieciom.

Dzisiaj zauważyłem na blogu, że jest dostępna książka GeekDad, która zawiera między innymi:

  • jak zmienić pokój w statek kosmiczny
  • jak zbudować lampę z lego i CD

Już zamówiłem książkę i z niecierpliwością czekam na przesyłkę.

Zainteresowanych zapraszam do zakupienie książki na Amazon

Rap parents – czyli wybór samochodu

Dzisiaj rozbawiła mnie reklama Toyoty, którą dzielę się poniżej

Skojarzyło mi się to z wyborem samochodu dla rodziny. Mieliśmy kombi, bardzo duże kombi. Jednak szybko okazuje się, że bardzo duże znaczy, za mało miejsca. Szukając samochodu odpowiedniego dla rodziny przeglądałem oferty różnych SUV’ów. Ładne, wysokie, dla faceta. Świetna sprawa, dla rodzin bez dzieci :) W środku niewiele więcej miejsca niż w kombi. W końcu padło na Vana. Tylko jakiego, amerykańskie pojemne, ale problemy z naprawą w Polsce. Francuskie nie mają najlepszej opinii w Polsce. Wybór był pomiędzy europejską wersją Chryslera Grand Voyager lub Ford Galaxy. Skończyło się na Galaxy. Nie miałem najlepszej opinii o Chryslerze. Teraz mogę powiedzieć, że duże Galaxy, jednak jest małe i planujemy kupić boks bagażnikowy na dach :)
Tak to już jest, że im mniejsze dzieci tym więcej miejsca w samochodzie potrzebują :)

Połechtane ego

Dzisiaj okulistka spytała, czy nasz starszy syn ma rodzeństwo. Na pytanie dlaczego pyta, powiedziała:

“Szkoda, żeby takie geny się marnowały”

iPad w edukacji

Przygotowuję się powoli do zakupu iPada dla dzieci. Z doświadczeń z iPhone’m jestem pewny, że będzie to edukacyjne narzędzie przyszłości. Doskonały interfejs, multimedialne możliwości, łatwość tworzenia aplikacji. Możliwość dystrybuowania treści pomiędzy urządzeniami powoli na zupełnie inną lekcję w szkole.

Przykładem tego niech będzie aplikacja The Elements na iPada, która jest tylko tablicą pierwiastków, ale za to jaką tablicą pierwiastków

iPad – The Elements from Bradford Kuntscher on Vimeo.

Przyszłość edukacji

Wspomniałem wczoraj o artykule na Fastcompany o przyszłości edukacji. Tym razem chciałbym zaprezentować Wam filmik, który pokazuje:

  • jak nasze małe dzieci będą się uczyły,
  • jak powinny być tworzone interfejsy dla dzieci,
  • jak rozwinięte są dzisiaj małe dzieci,
  • jak naturalnym środowiskiem jest dla nich technologia


ipad i 2,5 lenie dziecko

iPhone jako narzędzie edukacyjne

W najnowszym numerze FastCompany jest bardzo ciekawy artykuł na temat edukacji z wykorzystaniem nowych technologii. Temat, który mnie bardzo interesuje. Zapraszam do zapoznania się z tematem.

W wolniejszej chwili postaram się streścić artykuł.

Tymczasem zapraszam do poczytania tutaj

Pokonany gołąb

Młodszy do Mamy:

“Mamo zobacz pokonany gołąb, samochód go rozjechał”

Feed me – znamy już ułamki

Feed me

Feed me, to kolejna aplikacja na iPhone, którą bawią się chłopcy. Tym razem jest to coś więcej niż Gadający Carl.

Aplikacja jest stworzona po to aby dziecko bawiąc uczyło się abstrakcyjnego myślenia. Zadaniem dziecka jest karmienia potwora rożnymi przedmiotami, które przychodzą mu na myśl. Dziecko ma do wyboru 3 opcje do karmienia, i tylko jedna jest poprawna. Począwszy od najprostszych “dań”, którymi są kolory, przechodząc przez rozłożone figury na ułamkach kończąc.

Dla dzieci fascynujące okazuje się to, że wiedzą jak odpowiadać, a za odpowiednią liczbę poprawnych “karmień” dostają nagrody: złoty medal, telewizor.

Jestem przekonany, że takie małe niegroźne gry oswajają dzieci z technologią a równocześnie poprzez zabawę edukują. Jak najbardziej jestem zwolennikiem takich małych aplikacji, ale zawsze należy być w trakcie takiej gry obok dziecka, aby wspierać go w zmaganiach z tematami, których jeszcze nie zna (np. ułamki)