Mały haker
Wprowadzenie. Nasi synowie mogą bawić się iPhonami pod kontrolą. Jednak pomimo tego udało im się w trakcie takich zabaw pozmieniać kilka ustawień, wysłać zdjęcia na Facebooka, zadzwonić w kilka miejsc. W związku z tym zablokowałem mój telefon hasłem dla pewności.
Wczoraj przy obiedzie Staszy mówi do mnie
Tato ja znam hasło do Twojego telefonu
Na pytanie skąd je zna odpowiedział
Próbowałem wpisywać i mi się udało
![]()
No tak, hasło może nie było trudne, ale jestem pod silnym wrażeniem tego, że czterolatek dokonał włamania typu bruteforce do mojego telefonu.
Pogratulowałem mu, że jest małym hakerem i w sumie jestem z niego dumny. Włożył sporo wysiłku, aby wyklikać hasło, pomimo blokad na kilkanaście minut telefonu. Zapamiętał to hasło. Najważniejsze jednak jest to, że przyznał się do tego i był dumny z tego, że sam poradził sobie z trudnym zadaniem.
PS. Od kilku dni ma własnego iPhone 1G – z niedziałającą kartą SIM. Słucha ulubionej muzyki i gra w gry edukacyjne. Ograniczamy mu korzystanie z tego dobrodziejstwa. Najlepszym ograniczeniem są jednak wspólne zabawy i wyjścia na hulajnogę.



